„IDĘ NA PRAWO! I co dalej?” – o czym właściwie jest ten ebook?

Jak powstał ebook?

Pamiętam dokładnie kiedy powstała pierwsza myśl na temat ebooka. Możecie mi wierzyć lub nie ale było to na długo zanim powstało I LOV LAW. Przez całe studia szukałam materiałów, które mogłyby odpowiedzieć na moje pytania związane z dalszą prawniczą drogą ale takich książek po prostu nie było. Pamiętam jak cieszyłam się bardzo książką Adwokat Diabła autorstwa Iana Morleya (polecam świetna pozycja), która opowiadała o prawniczym życiu, jednak wciąż było mi MAŁO. Dzięki pracy w kancelarii bardzo szybko przekonałam się, że pomiędzy studiami a wykonywaniem zawodu prawnika jest przepaść. Studia kompletnie nie przygotowują do wykonywania zawodu ani nawet do podjęcia pracy. Nikt nie mówi o podstawach wykonywania zawodu. Mimo, że zdobywałam doświadczenie nadal czułam się zagubiona i błądziłam.

Parę ładnych lat później a dokładnie w grudniu 2017 wymyśliłam I LOV LAW dla zabawy a trochę z ciekawości (narysowałam nawet bardzo prowizoryczne logo na kartce) W styczniu 2018 roku założyłam grupę dla studentek prawa, której ideą była wzajemnej pomocy, miałam jednak tyle zobowiązań zawodowych i prywatnych, że nie miałam czasu się jej poświęcić na 100%. W listopadzie 2018 I LOV LAW ujrzało światło dzienne na Instagramie a ja reaktywowałam grupę studentek dodając do niej aplikantki. Postanowiłam sobie, że spróbuję dzielić się wzajemnym wsparciem z innymi młodymi kobietami na Instagramie i na grupie, którym jest tak samo ciężko i są tak samo zagubione jak ja. Pewnego dnia zdecydowałam się napisać kilka słów na temat prawniczego życia i tak od słowa do słowa posty zaczęły być dłuższe a społeczność trochę większa. Pomyślałam wówczas, że mój szalony pomysł o ebooku może się spełnić. Zaczęłam kupować książki o prowadzeniu social mediów i biznesu online. Wkręciłam się tak w tematy biznesowe, że w połączeniu z moją kreatywnością czasem dla zabawy wymyślam sobie niszowe pomysły na biznes 😉 I LOV LAW stało się moim hobby i urozmaiceniem życia zawodowego. Ułożyłam więc spis treści ebooka (bardzo prowizoryczny) i wrzucałam posty na tematy, które w nim występowały. Nad spisem treści i koncepcją pracowałam i myślałam bardzo długo. Chciałam aby struktura była prosta, intuicyjna i zawierała jak najszersze a jednocześnie najkonkretniejsze podejście do tematu. Posty cieszyły się  Waszym zainteresowaniem a Wy zaczęliście pisać do mnie prywatne wiadomości i pytać mnie o rady lub po prostu gdy potrzebowaliście się wyżalić. Uznałam, że to jest idealny moment aby skonsultować z moją społecznością czyli Wami pomysł ebooka, który został przyjęty z dużym entuzjazmem.

Wliczając posty na Instagramie (które później rozwinęłam) można ująć, że ebooka pisałam ponad rok. Moim celem było przeprowadzić za rękę osoby bez doświadczenia po prawniczym życiu a raczej jego kuluarach. Na studiach jesteśmy uczeni prawa w teorii. A przecież to tylko wycinek wykonywania zawodu prawnika. Począwszy od setek możliwych dróg zawodowych po ukończeniu prawa skończywszy na prowadzeniu kancelarii prawnej. Mój cel od początku był taki – nie pouczać i nie doradzać a popchnąć i skłonić do analizy swojego życia zawodowego. Nie chciałam zrobić tego w formie poradnika ponieważ nie czuję się ekspertem. Jak widzicie nie jestem prawnikiem z okładek pism prawniczych więc nie chciałam się wypowiadać jak osiągnąć sukces. Prawda jest taka, że nie ma jednej recepty na sukces i jeśli ktoś Wam go obiecuje to po prostu kłamie. Każdy z nas powinien iść własną drogą i to powinno być priorytetem przy podejmowaniu życiowych decyzji. Jednak przeszłam na tyle dużo i popełniłam tak wiele błędów, że mogłam się tym z Wami podzielić.

Miałam już pomysł, projekt treści i struktury oraz zweryfikowałam zapotrzebowanie na swoje treści. Pozostało mi napisać ebooka i oddać go do korekty i składu graficznego. W trakcie tego procesu powstawała również moja strona internetowa oraz sklep także ręce były pełne roboty. Mogę spokojnie powiedzieć, że przez miesiąc, dzień w dzień, poprawiałam ebooka, dodawałam pewne treści, odejmowałam i ulepszałam. Bardzo zależało mi na wysokiej jakości zarówno w treści merytorycznej jak i składzie graficznym. Myślę, że pomysł aby zaprosić innych prawników był jednym z lepszym pomysłów. Bardzo chciałam napisać coś o tym jak dostać pracę a kompletnie nie miałam w tym obszarze doświadczenia bo ja szłam inną drogą ani również nikogo jeszcze nie zatrudniałam. Jestem przeszczęśliwa i wzruszona, że moja prośba została w taki sposób przyjęta i na skutek wywiadów powstał tak wyczerpujący i merytoryczny materiał. Nie mogę też nie wspomnieć tu o aplikantkach, które w sposób wyczerpujący opisały na jakich zasadach polegają ich aplikacje. Dzięki temu poczułam, że mój ebook jest pełny. Oczywiście to nie jest tak, że wyczerpałam temat bo nie poruszyłam w publikacji wielu tematów, które chciałam. Jednak przecież nie znikam, dalej będę tworzyć dla Was wpisy o tej tematyce.

W ebooka włożyłam całą swoją wiedzę, doświadczenie, popełnione błędy i wyciągnięte wnioski. Jest to same mięso, bez lania wody. Osoby, które już mnie znają i znają mój styl pisania i zawartość merytoryczną wpisów z całą pewnością się nie zawiodą Myślę, że najlepszą próbką przed zakupem mojego ebooka są moje wpisy. Jest ich na tyle dużo, że można wyrobić sobie zdanie czy takie treści Wam są potrzebne oraz taki sposób ich przekazywania Wam odpowiada.

Ebook „IDĘ NA PRAWO! i co dalej?” jest publikacją, którą sama chciałabym przeczytać będąc na studiach prawniczych (lub przed studiami) oraz na aplikacji (zakładając, że nie mam żadnego doświadczenia zawodowego). Idąc na studia oraz długo potem nie wiedziałam jak naprawdę wygląda prawnicza rzeczywistość a nigdzie nie było na ten temat informacji. Co prawda aktualnie dużo prawników  działa w social mediach jednak wciąż mało dzieli się kulisami zawodu prawnika pod kątem merytorycznym. Dzielę się z Wami informacjami, których nie znajdziecie w żadnej książce, stronie uczelni czy na zajęciach. Jednocześnie staram się przekazać Wam to w taki sposób abyście mieli możliwość wyboru swojej drogi i podążali nią z poszanowaniem własnych zasad. Było to bardzo trudne zadanie. Nie narzucam Wam gotowych rozwiązań lecz skłaniam do wyciągania wniosków. Nie jest to prosta lektura, bardzo możliwe, że będziecie musieli do niej wracać lub czytać ją jednocześnie notując. Bardzo bym chciała abyście wyciągnęli z niej maksimum wiedzy, która Wam się przyda. 

Podczas rozmów z Wami często pada stwierdzenie „boje się”. Ja też się boję bardzo często. Strach nie jest niczym złym, wynika jednak z niewiedzy. Stworzyłam więc ebooka po to abyście się przestali bać albo bali się mniej. Ebook jest również dla absolwentów, którzy nie wiedzą jaka aplikacja będzie dla nich odpowiednia. Jestem bardzo dumna z tego rozdziału ponieważ powstała przy współpracy ze wspaniałymi kobietami (w krótce zostaną przedstawione) i jest czysto merytoryczna. Porównane zostały aplikacja adwokacka, radcowska, notarialna, komornicza, sędziowska i prokuratorska. Jest również scharakteryzowana aplikacja uzupełniająca dla asystentów sędziego, o której nikt praktycznie nie pisze  ze względu na to, że jest nowa a pierwszy egzamin wyznaczony był na kwiecień tego roku. Aplikacje zostały scharakteryzowane według punktów z postu współtworzonego z apl. radcowską Agnieszką Morawską (@lojerka) porównojącego aplkację adwokacką i radcowską, który znajduje się na moim profilu.

Dlaczego ebook?

Przede wszystkim wydanie papierowej książki samodzielnie jest ogromnym przedsięwzięciem logistycznym i dość kosztownym rozwiązaniem. Od początku zależało mi, żeby publikacja była wydana przeze mnie i abym miała nad nią kontrolę. Nie jestem znaną osobą nie zwróciło się do mnie żadne wydawnictwo ani ja też nie pisałam do nikogo ze swoim pomysłem. Chciałam zrobić to samodzielnie, mimo że nigdy tego nie robiłam i nie wiedziałam jak to się robi. Od początku wiedziałam również, że będę chciała zaktualizować publikację za 2-3 lata dlatego wersja papierowa po prostu odpadała. Nie rozumiem czemu ebook jest traktowany jako coś gorszego, chociaż wiem co jest tego przyczyną. Utarło się, że ebooki to takie „gorsze książki” a przecież zawartość ebooka i książki papierowej jest taka sama. Oczywiście ja też kocham zapach i dotyk papieru, jednak jeśli chodzi o produkt, w którym treść ma być aktualizowana i z góry wiem, że trzeba będzie to zrobić uważam, że wydawanie takiej publikacji w formie papierowej jest zwykłym marnotrawstwem. Nie jestem osobą, która jest ekologicznym świrem ale staram się dbać o środowisko. Jak widzieliście na moim instastory w 2019 kupiłam 6 zbiorów ustaw i zaczęło drażnić mnie dość bardzo marnowanie papieru. To przypieczętowało decyzję wydaniu w formie elektronicznej.

Dla kogo jest ebook?

Dla osób, które szukają swojej drogi i czują się zagubieni. Dla osób, które nie wiedzą co dalej mają zrobić i w jaki sposób mają to zrobić. Dla osób, które nie pracowały w branży prawniczej albo mają małe doświadczenie. Dla osób, które nie pochodzą z rodzin prawniczych i nie mają kogo zapytać o radę, o zdanie. Dla osób, które nie wierzą, że im się uda. Dla osób, które zgubiły gdzieś sens studiowania prawa. Dla osób, które są bardzo ambitne i ciężko pracują, żeby osiągnąć sukces. Dla osób, które chcą się uczyć ale nie wiedzą jak i skąd. Dla osób, które chcą pracować ale nie mają doświadczenia. Dla osób, które osób, które straciły motywację. Dla osób zgubionych w prawniczej rzeczywistości. Dla osób, które zadają sobie ciągle pytanie: jak przetrwać? Dla osób, które nie wiedzą czy chcą iść na aplikację. Dla osób, które nie wiedzą na jaką chcę iść aplikację. Dla osób, które nie wiedzą jak będzie wyglądała ich ścieżka kariery po ukończeniu studiów prawniczych.

Ebook z całą pewnością nie jest dla każdego. Nie chce namawiać ludzi na produkt, którego nie potrzebują. To nie jest produkt pierwszej potrzeby. Dzielę się z Wami swoją wiedzą i przemyśleniami na Instagramie, na grupach, na stronie www a teraz także będę to robić w newsletterze. Szczerze napiszę Wam, że zrobiłam to również dla starej siebie, dla dziewiętnastoletniej Pauli która zaczynała swoją drogę, nie miała doświadczenia i była zagubiona. Uznałam, że jestem jej to winna.

O czym jest ebook?

Podczas tworzenia ebooka „IDĘ NA PRAWO! I co dalej?” starałam się podejść kompleksowo do tematu i przez bardzo długi czas zastanawiałam się jakie potrzeby i problemy ma student prawa i aplikant, który zaczyna swoją drogę prawniczą albo się na niej znajduje. Czego może nie wiedzieć i czego nie jest pewny. Patrzyłam na to wszystko przez pryzmat tego czego ja nie wiedziałam na studiach. Tak powstał podział na rozdziały. Początkowo były tylko 4. Studia, jak dostać pracę i wyceniać swoją pracę prowadząc działalność, jak funkcjonuje kancelaria i na czym polega w niej praca oraz porównanie aplikacji. Z czasem dodałam jeszcze kwestię nie pójścia na aplikację, rzucania prawa i wypalenia zawodowego oraz coś na temat życia prawnika. Jednym zdaniem dodałam i rozwinęłam tematy, które podobały Wam się w postach na Instagramie. Wolę mówić o poszczególnych częściach ebooka a nie rozdziałach ponieważ w każdym jest poruszone tak wiele kwestii, punktów, podpunktów, że można to uznać za pewną obszerniejszą część.

Zacznę od części IDĘ NA PRAWO! I co dalej? Poruszyłam tam wszystkie tematy, które interesują Was z perspektywy studenta czyli: jak się zaaklimatyzować na studiach prawniczych, do czego przyda Ci się program studiów, czy kupować podręczniki, czy warto chodzić na wykłady, który rok prawa jest najcięższy, jak planować naukę i jak się uczyć, czy warto angażować się w aktywność poza uczelnią, czy warto pracować i studiować, czy wybrać studia dzienne czy zaoczne, jak nauczyć się języka prawniczego. Uważam, że perełką jest podpunkt o pracy magisterskiej, w którym piszę jak wybrać temat, jak robić przypisy oraz jak wygląda obrona.

Dalej przechodzimy do rozdziału IDĘ DO PRACY! I co dalej? Rozpoczyna się on od moich wywiadów z r.pr. Jolantą Fiedeń (@jolanta_fieden), r.pr. Marcinem Janiakiem (@prawnikwbiegu), adw. Joanną Malinowską (@adwokat_malinowska), r.pr. Michałem Paprockim (@michal_paprocki), r.pr. Anną Poprawą (@poprawa.o.prawie), r.pr. Aleksandrą Powierża i adw. Karoliną Podsiadły-Gęsikowską (@prawniklekarza), r.pr. dr Karoliną Rokicką- Murszewską (@paniodadmina) i adw. Eweliną Zawiślak (@blondynka_adwokat). Pytam w nich o kwestie: jak powinno wyglądać CV, na co najbardziej zwraca pracodawca uwagę w CV, czy warto wpisywać w CV prace niezwiązane z branżą prawną, jakie błędy popełniają najczęściej studenci/aplikanci w konstruowaniu CV, czy list motywacyjny jest konieczny, co powinno zawierać się w liście motywacyjnym, jakie błędy popełniane są najczęściej przy konstruowaniu listu motywacyjnego, w jaki sposób rozmawiać o kwestiach finansowych, tak aby nie być odebranym jako osoba niegrzeczna lub roszczeniowa, na co potencjalny pracodawca zwraca szczególnie uwagę przy zatrudnianiu studentów/aplikantów, jakie błędy popełniane są najczęściej podczas rozmowy kwalifikacyjnej, jak się ubrać na rozmowę kwalifikacyjną, czy są pytania, które nie powinny paść podczas rozmowy. Uważam, że te wywiady są czymś absolutnie genialnym. Jestem wzruszona, że tylu wspaniałych prawników (umówmy się, mamy do czynienia z najlepszymi osobami z branży) podzieliło się swoją wiedzą i przemyśleniami. To jest czysta wiedza, którą po prostu należy wcielić w życie. Następnie przechodzę do prowadzenia działalności gospodarczej przez studenta/aplikanta i poruszam kwestię m.in. skąd wziąć klientów. Kolejnym podpunktem tej części jest jak wyceniać swoją pracę. Omawiam to z perspektywy studentów i aplikantów oraz rozprawiam się z grzechami pracodawców i pracowników.

Trzecia część to praca w kancelarii adwokackiej i radcowskiej. Tu również znajduje się czysta merytoryka czyli organizacja czasu pracy: narzędzia do planowania, checklista i kwestia priorytetów, terminy. Następnie praca w biurze czyli: tajemnica zawodowa, jak rozmawiać z klientami, jak ubierać się do kancelarii, kwestia akt, jak obsługiwać korespondencję przychodzącą, jak prowadzić kalendarz, podstawy sporządzania pism procesowych, jak poprawnie wysyłać e-maile, jak odbierać/ wykonywać telefony oraz inne obowiązki w kancelarii (np. organizacyjne). Następny podpunkt nosi tytuł „SĄD”. Znajduje się tam wszystko związane z sądem tj.: sygnatury akt (która, co oznacza), czym się zajmuje Biuro Obsługi Interesanta a czym Biuro Podawcze, udział w rozprawie w charakterze publiczności, udział w rozprawie w charakterze zastępstwa procesowego, jak wykonywać fotokopie akt, jak wykonywać połączenia do sądu. Kolejnym podpunktem jest „Poczta”. Przechodzę tu przez aspekty takie jak adresowanie kopert i odbiór korespondencji. Jak widać poruszyłam wszystkie tematy, które powinniście wiedzieć idąc do swojej pierwszej pracy w kancelarii. Nie oznacza to, że w taki sposób będziecie pracować bo każda kancelaria ma swój system pracy. Jednak przede wszystkim będziecie już mieli jakiś ogląd na sprawę, będziecie wiedzieli na co uważać i co w jaki sposób robić. Nie zawsze pracodawca ma czas albo możliwość wprowadzenia Was we wszystkie tematy a dzięki temu zyskujecie swojego rodzaju wskazówki w jaki sposób może wyglądać praca i poszczególne czynności oraz czego możecie się spodziewać.

Czwarta część to część traktująca o aplikacji. Zaczyna się od podpunktu jak się uczyć na egzamin wstępny. Następne podpunkty to porównanie wszystkich aplikacji. Z tego rozdziału jestem również dumna ponieważ nikt dotychczas nie zrobił tego w taki sposób w jednym miejscu/opracowaniu. Każda aplikacja została scharakteryzowana poprzez następujące punkty: egzamin wstępny, egzamin zawodowy, plan szkolenia, obecność na zajęciach, prowadzenie działalności gospodarczej/ zatrudnienie, kolokwia i sprawdziany, praktyki, patronat, opłaty. Porównanie aplikacji adwokackiej z aplikacją radcowską powstało we współpracy z apl. radc. Agnieszką Morawską (@lojerka). Następnie mamy aplikację prokuratorską i sędziowską, aplikację notarialną scharakteryzowaną przez apl. not. Magdalenę Laskowską (@madzia_l), kolejna aplikacja to aplikacja komornicza opisana przez byłą apl. komorniczą Annę Domżał (@annadomzal) a wszystko to kończy opis aplikacji uzupełniającej.

Skoro „szliśmy na aplikację” to postanowiłam również pokazać w jaki sposób wygląda droga jeśli nie idziesz na aplikację. Przedstawiłam również plusy i minusy aplikacji. Na potrzeby tego rozdziału zrobiłam wywiad z Paulą Pul, która nie poszła na aplikację i udowodniła, że nie jest ona potrzebna aby osiągnąć sukces. Paula Pul specjalizuje się w zakresie inwestycji kapitałowych Venture Capital w spółkach technologicznych. Zapytałam Paulę czemu podjęła decyzję o rezygnacji z aplikacji, co było przyczyną, jak patrzy na tą decyzję z perspektywę czasu, czy nie żałuje decyzji oraz czy w jej ocenie aplikacja jest konieczna.

Szósta część jest o wypaleniu zawodowym i rzucaniu prawa. Post cieszył się bardzo dużym powodzeniem na moim Instagramie więc postanowiłam go umieścić w ebooku i rozwinąć.

Siódma część jest o życiu prawnika. Piszę tam o błędach i porażkach a przede wszystkim oswajam Was z popełnianiem błędów oraz rozprawiam się z cechami idealnego prawnika. Na zakończenie zapytałam prawników jakich rad udzieliliby sobie jako studentowi prawa oraz sporządziłam mój subiektywny przewodnik po prawnikach w social mediach.

Jakie korzyści niesie zakup ebooka?

Zanim jeszcze powstała treść IDĘ NA PRAWO! I co dalej? wiedziałam, że to nie będzie prosta lektura do przeczytania przed snem. Nie chciałam aby to była moja biografia czy poradnik. Chcę abyście po  lekturze byli zainspirowani, nauczyli się nowych rzeczy i budowali swoje kompetencje. Moim marzeniem jest abyście czytając ebooka równocześnie prowadzili notatki i zapisywali sobie myśli, które Wam przychodzą do głowy. Samo przeczytanie ebooka nie zmieni Waszego życia. Gdy tylko odważycie się  wcielić w życie zmiany i postanowienia, wymyślone w oparciu o jego treść zobaczycie jak bardzo się poprawi jego jakość oraz jak wewnętrznie zmienicie postrzeganie siebie w społeczności prawniczej. Postanowiłam dziś Wam powiedzieć jakie korzyści jesteście w stanie osiągnąć jeśli się odważycie.

Przede wszystkim poznacie studiowanie prawa od podszewki. Założę się, że idąc na studia oprócz wyboru kierunku czy trybu studiów nie zastanawiacie się nad różnymi kwestiami typu: czy kupować podręczniki, czy chodzić na wszystkie wykłady, czy warto brać udział w zajęciach ponadprogramowych lub jak wybrać temat pracy magisterskiej, jak wygląda obrona czy jak zacząć ją pisać. Dzięki ebookowi nauczysz się wykorzystywać program studiów do własnych celów, zadecydujesz, które podręczniki kupić, na jakie wykłady chodzić, przed którym rokiem prawa się zmobilizować ponieważ jest najcięższy, ułożysz własny plan nauki przed egzaminami, który pozwoli Ci je zdać. Będziesz wiedział(a-) czy warto pracować i studiować oraz czy to w ogóle możliwe jednocześnie oraz który tryb studiów wybrać lub może warto rozważyć przeniesienie na inny tryb? Opanujesz sposób na ujarzmienie języka prawniczego, wybierzesz temat pracy magisterskiej i sprawnie ją napiszesz a kwestia przypisów już zawsze będzie dla Ciebie prosta. Informacji tych nie ma w żadnym podręczniku czy na żadnym wykładzie inauguracyjnym. Żaden wykładowca nie powie Wam również „na te wykłady nie chodźcie bo to bez sensu, ta osoba tylko czyta kodeksy a z tego się niczego nie nauczycie”. Po pierwszym dniu wszystkie te kwestie pojawiają się nagle a Wy nie macie tak naprawdę kogo zapytać o radę. W ebooku są wszystkie informacje, które interesują zarówno potencjalnego kandydata na prawo jak i studenta prawa.

Prawnik in spe będzie również zadowolony z tego, iż po przeczytaniu rozdziału o pracy zawodowej będzie umiał samodzielnie stworzyć CV i list motywacyjny, które przyciągną pracodawców z branży prawnej. Będziesz również wiedział(-a) jak dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej, jak się ubrać i jak rozmawiać o oczekiwaniach finansowych. Zapytałam o te kwestie ośmiu czołowych prawników (adwokatów i radców prawnych) wraz z prośbą o wymienienie błędów jakie popełniają studenci i aplikanci. W końcu przecież najlepiej uczyć się na błędach innych studentów i aplikantów. Żaden specjalista od HR ani żaden artykuł na temat sporządzania CV czy listu nie zawiera tak konkretnych wskazówek dopasowanych pod branżę prawną. Będziesz również umiał(-a) wycenić swoją pracę i określić swoją wartość na rynku prawnym. Gdybyś jednak zdecydował(-a) się prowadzić działalność gospodarczą podpowiadam od czego zacząć i gdzie szukać zleceń.

Gdy już dostaniesz się do pracy albo zastanawiasz się nad pracą w kancelarii adwokackiej i radcowskiej przybliżę Ci na czym ona polega. Nie jest to wbrew pozorom tylko pisanie pism procesowych a wręcz jest to czynność, którą robi się w bardzo podstawowym zakresie dopóki nie osiągniesz koniecznego doświadczenia aby pójść o krok dalej i przejść do trudniejszych i obszerniejszych pism. Będziesz wiedział(-a) jak zorganizować pracę w kancelarii i za pomocą jakich narzędzi, zrozumiesz o co chodzi z tajemnicą zawodową, jak wyglądać profesjonalnie w kancelarii i w sądzie, obsługa korespondencji i jej obieg nie będą dla Ciebie stanowiły problemu a przede wszystkim dowiesz się dlaczego nie ufać listonoszom. Nauczysz się prowadzenia kalendarza, podstaw sporządzania pism procesowych, wysyłanie e-maili, tak aby stanowiły wizytówkę kancelarii i aby nie popełnić żadnego faux pas. Będziesz znać oznaczenia sygnatur akt, co zrobić aby wziąć udział w rozprawie w charakterze publiczności lub podstawy udział w charakterze zastępcy procesowego adwokata/ radcy prawnego oraz jak szybko wykonywać fotokopie akt.

Ponadto wypracujesz swoją własną metodę aby zdać egzamin wstępny na aplikację. Poznasz  plusy i minusy aplikacji, a na podstawie porównania poszczególnych aplikacji (adwokackiej radcowskiej, sędziowskiej, prokuratorskiej, komorniczej, notarialnej i uzupełniającej) będziesz mógł(-a) wybrać tą właściwą dla siebie. Jeśli jednak nie zdecydujesz się na aplikację zobaczysz, że bez aplikacji sukces w branży prawnej jest również możliwy.

Oprócz ułatwienia wyboru podczas podejmowania wszystkich decyzji dorzuciłam kilka tekstów typowo życiowych o wypaleniu zawodowym, o momentach kryzysowych na studiach i na aplikacji i jak sobie poradzić z brakiem motywacji i ciężkimi chwilami. Oswoisz się z popełnianiem błędów, zrozumiesz, że one są podstawą rozwoju. Przestaniesz się obwiniać i zanizać swoją wartość. Obalam również wizerunek prawnika i jego idealne cechy. Na sam koniec uzyskasz rady od prawników, jakich udzieliliby sobie na studiach oraz dla rozrywki przedstawiam swój subiektywny przewodnik prawników w social mediach. Dzięki niemu będziesz mógł(-a) ich zaobserwować, zobaczyć jak wygląda życie prawników w trakcie pracy, po pracy, zainspirować się i dowiedzieć wielu przydatnych rzeczy.

E-book IDĘ NA PRAWO! I co dalej? dotyczy prawniczego życia i wyborów, przed którymi stajecie. Popatrzenie na błędy jakie popełniłam albo przed którymi Was przestrzegam pomogą Wam łatwiej podjąć decyzje i łatwiej odnaleźć się w sytuacji życiowej. Oprócz wiedzy merytorycznej na temat aplikacji czy też sygnatur w sądzie znajdziecie też rozdział z moimi przemyśleniami. Wszystko, co tu jest, wynika z moich wniosków i tego, co zaobserwowałam przez te wszystkie lata. Celem tej publikacji jest pokazanie Wam szerszej perspektywy. Wyciągnijcie wnioski z każdego zdania. Zastanówcie się, czy się z nim zgadzacie, a jeśli nie, to spróbujcie odpowiedzieć dlaczego. Moim marzeniem jest, aby teksty, które tu znajdziecie, zainspirowały Was do refleksji, a nawet do tego, byście się ze mną nie zgodzili. Do przemyślenia kwestii, o których dotychczas nie myśleliście. Chciałabym, żebyście dowiedzieli się najwięcej o Was samych. O tym, czego chcecie i czego nie chcecie. O tym, że każda podjęta przez Was decyzja jest słuszna. A przede wszystkim chciałabym, żebyście nie bali się popełniać błędów. Tylko tak jesteście w stanie urosnąć i stać się lepszymi. Bo przecież o to w tym chodzi, żeby ciągle iść do przodu i przekraczać własne granice. To nie musi być wspinaczka na Mount Everest. Wystarczy, że codziennie poświęcicie 5 minut a z perspektywy czasu to będzie bardzo dużo.

Na sam koniec chciałabym serdecznie podziękować WSZYSTKIM, którzy kupili mojego ebooka. DZIĘKUJĘ za zaufanie jakim mnie obdarzyliście, dziękuję za to, że czytacie moje posty i pytacie mnie o rady. Ten kontakt jest dla mnie bardzo ważny i nie do opisania. Jestem z Was wszystkich dumna, że chcecie zmienić swoje życie, że jesteście tak bardzo ambitni i zdeterminowani. Osobiście uważam, że mam najlepszą społeczność na świecie. DZIĘKUJĘ!